Witaminowe bomby na zimę

Autor: Ola Nowak — Styczeń 14, 2015

Gdy zaczynają się chłodne dni, nasz organizm zaczyna domagać się bardziej kalorycznych posiłków, szczególnie bogatych w tłuszcze i węglowodany. Taki odruch pozostał nam po naszych przodkach, których przed zimnem chroniła warstwa sadełka. We współczesnym świecie na szczęście nie musimy rozgrzewać naszego organizmu kaloriami, warto jednak sięgnąć po produkty zawierające dużo witamin, szczególnie witaminy C, która chroni przed przeziębieniami. Dawniej robiono zapasy na zimę w postaci ogórków i kiszonej kapusty. Warto i teraz korzystać z tych dobrodziejstw natury i jak najczęściej spożywać surówkę z kiszonej kapusty czy kiszone ogórki. Możemy także korzystać z mrożonek, bo tak przetworzone warzywa tracą niewiele ze swych składników odżywczych i witamin. Lekkim witaminowym daniem na chłody są również kiełki. Kiełkujące nasiona soczewicy, rzodkiewki, lucerny czy fasoli dostarczają niesamowitej ilości witamin, mikroelementów i węglowodanów oraz białek łatwo przyswajalnych. Takie kiełki najłatwiej dodawać do surówek, a także do kanapek czy jako dodatek do ryżu czy kaszy.

www.echodnia.eu

www.echodnia.eu

Zimno powoduje dla smakoszy jeszcze jedną pułapkę – gdy marzniemy, odruchowo sięgamy po słodycze. Warto tutaj się wesprzeć mądrością chińskiej medycyny, która potrawy dzieli na chłodzące i rozgrzewające. Do tej drugiej grupy należą kasza gryczana, tradycyjny bigos czy rosół. A do picia najlepiej herbatkę z malin lub napar z imbiru. Nie zaszkodzi także gorące mleko z masłem i miodem.

Reklama: