Wpływ marihuany na odchudzanie. Przyjaciel czy wróg?

Autor: Redakcja — Lipiec 23, 2015

Medical marijuanaW ostatnich miesiącach popularna stała się opinia jakoby marihuana miała mieć pozytywny wpływ na naszą wagę. Według tego głosu regularne palenie skręta nie tylko nas rozluźnia, ale również sprawia, że w naszym organizmie zachodzą procesy, których efektem jest utrata wagi. Na potwierdzenie – badania amerykańskich badaczy na grupie ok. 50 tys. palaczy i niepalaczy, z których zarejestrowano 17% otyłych palaczy oraz 35% otyłych niepalaczy. Co o tym sądzimy?

Za pomocnym wpływem marihuany przemawia wzrost tętna oraz ciśnienia – organizm wykonuje większą pracę w spoczynku, a co za tym idzie – spala więcej kalorii. Paląc regularnie obniżysz również poziom insuliny. Jak widać, biologia i chemia potwierdza opinię, że na „diecie ziołowej” można schudnąć.

Z drugiej strony, nie możecie zapominać o popularnej „gastrofazie”, czyli wzmożonym głodzie tuż po wypaleniu marihuany. Często motywacja do zjedzenia czegoś (najczęściej kalorycznego) jest wielka, a wśród osób będących na restrykcyjnej diecie potrafi zniweczyć wcześniejsze starania. Minusem wzrostu tętna oraz ciśnienia jest natomiast fakt, że bezpośrednim jego efektem jest fakt, że zaczynasz szybciej się męczyć, więc możesz zapomnieć o świetnej formie sportowej.

Polscy badacze również zauważają utratę wagi wśród regularnych palaczy. Podają jednak przy okazji kolejne skutki palenia „trawki”, czyli pogorszenie się pamięci oraz sprawności intelektualnej, amotywację, drażliwość, a w najbardziej ekstremalnych przypadkach psychozy oraz schizofrenie.

Wniosek jest prosty – marihuana w dłuższej perspektywie ma pozytywny wpływ na utratę wagi, lecz ogólny bilans korzyści i strat jest bez dwóch zdań negatywny. Swietnie obrazuje to komentarz na jednym z for internetowych: „Heroina i LSD też odchudzają, a już najlepiej robią to śmiertelne choroby”. My stawiamy na bieganie, rower i siłownię!

Reklama: